Grypa żołądkowa.
bardzo blady, bardzo chory Prosionek śpi, albo leży i sobie patrzy w ścianę, strasznie biedny.
całą noc wymiotowała, ostatni raz o teraz 10tej:(
obie jesteśmy zmarnowane i do niczego, a za oknem piękne słońce.
spadówa, chorobo!
.
A Tomasz jest po prostu okropny! zwłaszcza dziś w nocy dał mi się we znaki, wywrócił wiadro, skakał mi po dziecku, biegał jak oszalały i tupał! ciągle mu tlumaczę, że powinien przemyśleć swoje zachowanie, dostaje kary (idzie siedzieć na korytarz), i nic, ani prośby, ani groźby nie skutkują. ladaco! wstrętny gówniarz i do tego żarłok! rudy darmozjad!
piątek, 8 października 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz