wtorek, 27 kwietnia 2010

niedziela, 25 kwietnia 2010

przystanek Kabaty

...czyli jak pojechałyśmy szukać leśnej zwierzyny.

- "myślę, ze nie zobaczymy żadnej zwierzyny. o tej porze zwierzyny już śpią"

To prawda, zwierzyn nie było, była za to niegrzeczna hałaśliwa młodzież i źle wychowane chłopaczyska, czyli świetne warunki do paru lekcji światopoglądowych.
Ognisko - jest to obiekt budzący wiele emocji u pięciolatka, jak się okazuje. Kolejne są w planach, min. u nas na bagnach, ale np.wczoraj nie doszło do skutku, bo wygrała promocja w osiedlowej restauracji:P
Jeśli dojdzie do skutku majówka na działce znajomych, będą i ogniska, i zwierzyny.


sobota, 24 kwietnia 2010

hulajnóżka świetnie opanowana.
następne w kolejności - rolki i karate.
"chcę walczyć karate" - powiada mała.
a tu wszędzie zapisy - od 6.go roku życia. powalczy karate w przyszłym roku.


-"zobacz Natalko, coś tu budują nowego.."
-"to będzie basen, czytałam w gazecie"

Tak, będzie otwarte kąpielisko w naszym parku:)

sobota, 3 kwietnia 2010

odkopałam fotki na starej karcie pamięci:):