a zamrożona pokrzywa nie parzy!
wtorek, 19 października 2010
wyjaśniłosię:
Witam;
Centrum Kultury Wilanów, przeprasza, za to że niedzielna impreza z bajką nie doszła do skutku. Ochroniarz jest cały i zdrowy. Tak po prostu nie przyszedł do pracy. Pracujemy nad wyegzekwowaniem zadośćuczenienia. Jeszcze raz przepraszamy i dziękujemy za poświęcony czas.
pozdrawiamy
:)
Witam;
Centrum Kultury Wilanów, przeprasza, za to że niedzielna impreza z bajką nie doszła do skutku. Ochroniarz jest cały i zdrowy. Tak po prostu nie przyszedł do pracy. Pracujemy nad wyegzekwowaniem zadośćuczenienia. Jeszcze raz przepraszamy i dziękujemy za poświęcony czas.
pozdrawiamy
:)
niedziela, 17 października 2010
przegoniłyśmy choroby wszelakie (bo po drodze i mnie dopadło, szczerze mówiąc nadal coś mi szaleje w czeluści gardzieli i chrycham niemiłosiernie, ale to nic w porównaniu z tym, co nam zafundował wirus w zeszłym tygodniu) i korzystamy z jesieni, bo jesień jest fajna, kororowa i póki co słoneczna.
Centrum Kultury Wilanów - fajne miejsce, wybrałyśmy się tam dziś na Bajkowy Poranek Studia Miniatur Filmowych, ale średnio to wyszło, bo jak się na miejscu okazało - organizatorzy są, dzieciaki z rodzicami są, ale Centrum Kultury zamknięte na głucho! Teoretycznie powinien tam w środku być ochroniarz, ale nie reagował na dzwonek ani nie odbierał telefonu. Tajemnicza - i mam nadzieję, ze nie tragiczna- sprawa, w każdym razie imprezę odwołano:(, więc poszłyśmy na spacer.
Na cmentarz:)



Centrum Kultury Wilanów - fajne miejsce, wybrałyśmy się tam dziś na Bajkowy Poranek Studia Miniatur Filmowych, ale średnio to wyszło, bo jak się na miejscu okazało - organizatorzy są, dzieciaki z rodzicami są, ale Centrum Kultury zamknięte na głucho! Teoretycznie powinien tam w środku być ochroniarz, ale nie reagował na dzwonek ani nie odbierał telefonu. Tajemnicza - i mam nadzieję, ze nie tragiczna- sprawa, w każdym razie imprezę odwołano:(, więc poszłyśmy na spacer.
Na cmentarz:)
piątek, 15 października 2010
piątek, 8 października 2010
Grypa żołądkowa.
bardzo blady, bardzo chory Prosionek śpi, albo leży i sobie patrzy w ścianę, strasznie biedny.
całą noc wymiotowała, ostatni raz o teraz 10tej:(
obie jesteśmy zmarnowane i do niczego, a za oknem piękne słońce.
spadówa, chorobo!
.
A Tomasz jest po prostu okropny! zwłaszcza dziś w nocy dał mi się we znaki, wywrócił wiadro, skakał mi po dziecku, biegał jak oszalały i tupał! ciągle mu tlumaczę, że powinien przemyśleć swoje zachowanie, dostaje kary (idzie siedzieć na korytarz), i nic, ani prośby, ani groźby nie skutkują. ladaco! wstrętny gówniarz i do tego żarłok! rudy darmozjad!
bardzo blady, bardzo chory Prosionek śpi, albo leży i sobie patrzy w ścianę, strasznie biedny.
całą noc wymiotowała, ostatni raz o teraz 10tej:(
obie jesteśmy zmarnowane i do niczego, a za oknem piękne słońce.
spadówa, chorobo!
.
A Tomasz jest po prostu okropny! zwłaszcza dziś w nocy dał mi się we znaki, wywrócił wiadro, skakał mi po dziecku, biegał jak oszalały i tupał! ciągle mu tlumaczę, że powinien przemyśleć swoje zachowanie, dostaje kary (idzie siedzieć na korytarz), i nic, ani prośby, ani groźby nie skutkują. ladaco! wstrętny gówniarz i do tego żarłok! rudy darmozjad!
sobota, 2 października 2010
wykrzyczane jednym ciągiem na bezdechu:
"Mamo mamo patrz gwiazdka ona spełnia życzenia gwiazdko proszę cię żeby Tomuś był grzeczny i żeby mu nie śmierdziło(!) z ryja dziękuje!"
:)
.................................
Idzie mops.
- ojej, jaki śliczny - piszczę.
- boże, jaki piękny! - wtóruje A.
- słodki, ale brzydki. - stwierdza Natalka, dając tym samym początek małej kłótni.
- ale dlaczego nie mogę mówić, że jest brzydki!
- bo jego właścicielom może być przykro.
- przecież powiedziałam, że słodki.
- nie można mówić, ze brzydki! chciałabyś żeby ktoś powiedział o Tomusiu, że jest słodki, ale brzydki?
- przecież nie jest. a tamten pies był. brzydki. ale słodki!
"Mamo mamo patrz gwiazdka ona spełnia życzenia gwiazdko proszę cię żeby Tomuś był grzeczny i żeby mu nie śmierdziło(!) z ryja dziękuje!"
:)
.................................
Idzie mops.
- ojej, jaki śliczny - piszczę.
- boże, jaki piękny! - wtóruje A.
- słodki, ale brzydki. - stwierdza Natalka, dając tym samym początek małej kłótni.
- ale dlaczego nie mogę mówić, że jest brzydki!
- bo jego właścicielom może być przykro.
- przecież powiedziałam, że słodki.
- nie można mówić, ze brzydki! chciałabyś żeby ktoś powiedział o Tomusiu, że jest słodki, ale brzydki?
- przecież nie jest. a tamten pies był. brzydki. ale słodki!
Subskrybuj:
Posty (Atom)