poniedziałek, 24 maja 2010

Partyjka szachów z córką - wrażenia bezcenne. Podczas gdy ja z zaangażowaniem nieustannie objaśniałam sytuację na szachownicy, zwracałam jej uwagę, że ma pilnować figur i w skupieniu planować ruchy, ten bystrzak cały czas zakradał się pionkiem i trzeba było widzieć moją minę, jak zdobyła drugą królówkę:))

1 komentarz:

  1. gdyby nie róznica wieku, rzekłabym, że jestescie IDENTYCZNE

    OdpowiedzUsuń